Jeśli nie chcecie się wkurzać, lepiej nie instalujcie builda 1.0.420.4 (z 11 marca)


  • Vivaldi Translator

    Jak w temacie Jesli ktoś nie czytał Team Bloga, to ostrzegam - [b]wydanie 1.0.420.4 (z 11 marca) jest skrajnie niestabilne[/b] - pada średnio co 10 minut i albo nie chce wstać, albo wstaje bez sesji... Sypie się dosłownie na wszystkim, więc jeśli ktoś chce się z nim bić i je testować, [b]polecam zacząć od backupu sesji przed aktualizacją[/b] Attachments: [img]https://forum.vivaldi.net/uploads/attachments/25060/Kanarek.PNG[/img]



  • Ten snapszot jest wyłączony z automatycznych aktualizacji. Trzeba samemu pobrać.



  • @ROTFL:

    Jak w temacie

    Jesli ktoś nie czytał Team Bloga, to ostrzegam - wydanie 1.0.420.4 (z 11 marca) jest skrajnie niestabilne - pada średnio co 10 minut i albo nie chce wstać, albo wstaje bez sesji…
    Sypie się dosłownie na wszystkim, więc jeśli ktoś chce się z nim bić i je testować, polecam zacząć od backupu sesji przed aktualizacją

    Aktualizacja silnika do wersji 49 rzeczywiście jednorazowo wprowadziła pewne drobne turbulencje, choć ja nie miałem tak strasznych przeżyć. :-)

    W każdym razie dziś wyszedł nowy snapshot, który działa już dobrze o stabilnie. Pobierajcie śmiało. :-)


  • Vivaldi Translator

    @wojcieche:

    Aktualizacja silnika do wersji 49 rzeczywiście jednorazowo wprowadziła pewne drobne turbulencje, choć ja nie miałem tak strasznych przeżyć. :-)

    Drobne… tia :pinch:
    Ludzie dzielą się na tych, co robią backupy i na tych, co będą robić xD
    Jeszcze takich jazd nie miałem z V - próby przywrócenia zakładek, które miałem otwarte od ostatniego backupu zjadły mi z 1,5h...
    Opera 12.x potrafiła po padzie przywracać bezbłędnie ostatnią sesję z backupu, a Vivaldi jak się zaczął sypać startując to wyzerował plik sesji niestety
    Ciekawe, czy coś dev team jest w stanie z tym zrobić

    @lemari:

    Ten snapszot jest wyłączony z automatycznych aktualizacji. Trzeba samemu pobrać.

    Zawsze ostrzegali że coś może być niehalo, ale taka masakra jeszcze mi się nie zdarzyła odkąd używam V…
    Co ciekawe pisali, że to mogło mieć związek z konkretnymi konfiguracjami hardware'u - coś się HPET sypał...
    Miałem tego builda na 2 komputerach wrzuconego i na nowym o dziwo się nie wywrócił ani razu

    Alleluja że kolejne wydanie ustabilizowane, bo produktywność szlag trafiał...



  • @ROTFL:

    @wojcieche:

    Zawsze ostrzegali że coś może być niehalo, ale taka masakra jeszcze mi się nie zdarzyła odkąd używam V…

    Ale tym razem było to ostrzeżenie na czerwono.
    Nie ryzykowałem, pominąłem ten bulid.


Log in to reply
 

Looks like your connection to Vivaldi Forum was lost, please wait while we try to reconnect.